Nauki społeczne – humanistyczne, a zarazem praktyczne

www.east24.eu

Czasami jest tak, że szeroko pojęta humanistyka zajmuje się sprawami, które w jakiś sposób wydają się przeciętnemu obserwatorowi oderwane od realiów życia. To wrażenie dość częste, ponieważ w ramach utartych myślowych schematów humanista bywa postrzegany jako człowiek „z głową w chmurach”, zajmujący się wyimaginowanymi problemami i nie zwracający szczególnej uwagi na sferę praktyczną. Czy tak rzeczywiście musi być? Okazuje się, że nie – coraz powszechniej bowiem nauki humanistyczne w sposób bardzo precyzyjny, wręcz matematyczny, analizują społeczne procesy i starają się je opisać w sposób możliwie precyzyjny i konkretny.

To zasadnicza zmiana, która jeszcze kilka dekad temu nie była dla nikogo oczywista. Naturalnie trzeba pamiętać o tym, że zmiany jakie zachodzą w naukach humanistycznych, a zwłaszcza społecznych nie oznaczają ich radykalnej redefinicji. Pojawiają się jednak w ich ramach nowe narzędzia badawcze i analityczne, które z racji swojego matematycznego umocowania wprowadzają do tej sfery zagadnień elementy policzalne.

Oznacza to, że w świecie nauk humanistycznych mogą pojawić się pewne sztywno określone konkrety, a nie wszystko musi mieć związek z dowolną interpretacją treści i zjawisk. Jednakże humanista, jaki ma się takimi narzędziami posługiwać i je rozumieć, musi się najpierw odpowiednio wykształcić. Zmiany w naukach społecznych Dziś coraz częściej można zauważyć, w jaki sposób uczelnie wyższe podchodzą do kształcenia nowej generacji humanistów.

Ludzi, którzy nie tylko znają książkowe teorie, ale są także zdolni do prowadzenia krytycznych i bardzo rzeczowych analiz zjawisk i ludzkich działań. Poniekąd wynika z to z wymagań stawianych przez nowoczesny rynek pracy. Absolwent socjologii czy politologii często ma problem ze znalezieniem zatrudnienia, albowiem w rozumieniu rynkowym nie posiada zawodu dającego przydatne, konkretne umiejętności.

Dlatego między innymi charakter nauk humanistycznych i społecznych zmienia się – by dać młodym ludziom szersze pole manewru. Osoby zainteresowane pozyskaniem wiedzy na studiach związanych z naukami społecznymi muszą więc liczyć się z tym, że ich model kształcenia może wyglądać inaczej niż kiedyś. Może pojawiać się w jego ramach znacznie więcej odniesień do nauk ścisłych, zwłaszcza że tworzenie pomostu pomiędzy tymi dwoma wymiarami poznawczymi jest w tym momencie światowym trendem.

Polskie uczelnie także usiłują do niego nawiązywać, co student może odczuć na własnej skórze. Tu pojawia się sugestia, aby zadeklarowani humaniści nie unikali refleksji o bardziej matematycznym charakterze.